Dzieci potrafią zaskakiwać sposobem, w jaki reagują na rzeczy pozornie nieistotne. Jedno bez zastanowienia wskoczy do basenu z kolorowymi kulkami, drugie długo będzie obserwować go z bezpiecznej odległości. Ktoś uwielbia ugniatać masę plastyczną i bawić się błotem, a ktoś inny natychmiast wyciera dłonie po kontakcie z lepką powierzchnią. Nie oznacza to, że któraś z tych reakcji jest z definicji niewłaściwa. Dzieci różnią się temperamentem, doświadczeniami oraz sposobem odbierania otoczenia. Dopiero gdy określone reakcje regularnie ograniczają zabawę, samodzielność albo uczestniczenie w codziennych czynnościach, warto przyjrzeć się im dokładniej. Diagnoza i terapia SI w RÓWNO-WAGA Ewa Zielińska mogą pomóc spojrzeć na zachowanie dziecka przez pryzmat tego, jak jego układ nerwowy odbiera i wykorzystuje informacje sensoryczne.
Integracja sensoryczna działa w tle podczas niemal każdej dziecięcej aktywności
Gdy dziecko nalewa wodę do kubka, jego zadanie nie ogranicza się do trzymania dzbanka. Trzeba odpowiednio ustawić dłonie, dobrać siłę chwytu, kontrolować położenie naczynia i obserwować poziom płynu. Jednocześnie ciało musi zachować stabilną pozycję.
Podobnie dzieje się podczas setek innych czynności. Zapinanie plecaka, wkładanie książki na półkę, kopanie piłki czy budowanie konstrukcji wymagają wykorzystywania informacji pochodzących z różnych systemów sensorycznych.
Proces integracji sensorycznej odbywa się więc bez konieczności świadomego zastanawiania się nad każdym bodźcem. Układ nerwowy organizuje napływające informacje tak, aby mogły zostać wykorzystane podczas działania.
Reakcja na niespodziewane bodźce może różnić się od odpowiedzi na doświadczenie wybrane samodzielnie
Dziecko może bardzo chętnie dotykać różnych materiałów podczas zabawy, a jednocześnie zdecydowanie protestować, gdy ktoś niespodziewanie je dotknie. Może lubić samodzielne kręcenie się, ale czuć się niepewnie podczas ruchu, nad którym nie ma kontroli.
To ważna różnica. Możliwość przewidzenia doświadczenia oraz poczucie wpływu na jego przebieg mogą zmieniać sposób reagowania.
Dlatego podczas obserwowania dziecka warto zapamiętywać nie tylko rodzaj bodźca. Znaczenie ma również to, kto rozpoczął daną aktywność, czy dziecko mogło ją zatrzymać oraz czy wiedziało, co wydarzy się za chwilę.
Takie szczegóły mogą być cennym materiałem podczas konsultacji dotyczącej integracji sensorycznej.
Diagnoza SI pozwala przyjrzeć się wzorcom zachowań zamiast analizować pojedyncze sytuacje
Jednorazowa niechęć do głośnej zabawy albo odmowa wejścia na huśtawkę nie daje wystarczających podstaw do wyciągania daleko idących wniosków. Każde dziecko może być zmęczone, mieć gorszy dzień albo zwyczajnie nie mieć ochoty na określoną aktywność.
Znacznie większe znaczenie mają zachowania regularnie występujące w podobnych okolicznościach.
Rodzice mogą więc przed konsultacją zastanowić się, czy określona reakcja pojawia się:
- w różnych miejscach,
- wyłącznie przy konkretnych bodźcach,
- o podobnych porach dnia,
- po intensywnej aktywności,
- podczas nowych sytuacji,
- również wtedy, gdy dziecko jest wypoczęte.
Takie spojrzenie pozwala oddzielić przypadkowe zdarzenie od powtarzalnego schematu.
Proces diagnozy integracji sensorycznej powinien uwzględniać możliwości i wiek dziecka
Trudno oczekiwać od kilkulatka takiej samej kontroli ruchu, koncentracji czy precyzji jak od starszego dziecka. Rozwój poszczególnych umiejętności wymaga czasu oraz doświadczenia.
Z tego powodu obserwacje uzyskane podczas diagnozy powinny być interpretowane w odniesieniu do wieku oraz indywidualnej historii rozwoju.
Specjalista może przyglądać się między innymi reakcjom na ruch, sposobowi organizowania aktywności, kontroli posturalnej czy wykonywaniu zadań angażujących współpracę różnych części ciała. Ważne są również informacje przekazane przez rodzica.
Dopiero połączenie różnych elementów daje możliwość stworzenia szerszego obrazu funkcjonowania dziecka.
Terapia SI może wykorzystywać ciekawość jako naturalną motywację do podejmowania wyzwań
Dzieci zdecydowanie chętniej angażują się w czynność, która je interesuje. Zamiast wielokrotnie wykonywać oderwany od kontekstu ruch, mogą zdobywać przedmiot, realizować zadanie albo uczestniczyć w wymyślonej zabawie.
Dobrze zaplanowana aktywność pozwala połączyć atrakcyjną formę z konkretnym celem terapeutycznym.
Terapeuta może zmieniać wymagania w trakcie zadania. Czasem wystarczy zwiększyć odległość, zmodyfikować ułożenie elementów albo zaproponować wykonanie znanej czynności w inny sposób.
Dzięki temu dziecko otrzymuje możliwość poszukiwania nowych rozwiązań bez konieczności mechanicznego powtarzania identycznego schematu.
Kontrola siły jest potrzebna podczas zabawy, samoobsługi i kontaktu z przedmiotami
Podniesienie papierowej kartki wymaga zupełnie innej siły niż przesunięcie dużego pudełka. Kredkę należy trzymać wystarczająco pewnie, aby można było nią rysować, ale nie ma potrzeby zaciskania dłoni z maksymalną mocą.
Umiejętność dostosowania siły jest wykorzystywana przez cały dzień.
Dziecko zdobywa doświadczenie podczas podnoszenia, pchania, ciągnięcia, przenoszenia oraz manipulowania przedmiotami o różnym ciężarze. Informacje związane z pracą mięśni i stawów pomagają mu określać, jak dużo wysiłku wymaga dana czynność.
Warto więc obserwować, jak radzi sobie z przedmiotami wymagającymi różnej precyzji oraz czy potrafi zmieniać siłę działania odpowiednio do sytuacji.
Ręce potrzebują dobrej bazy posturalnej, aby wykonywać dokładniejsze ruchy
Układanie małych elementów, rysowanie czy wykonywanie prostych prac manualnych wymaga sprawności dłoni. Nie oznacza to jednak, że podczas takich czynności pracują wyłącznie palce.
Stabilność tułowia i obręczy barkowej tworzy podstawę dla bardziej precyzyjnych ruchów kończyn górnych. Jeśli utrzymanie odpowiedniej pozycji kosztuje dużo wysiłku, zadanie wykonywane przy stoliku może stać się bardziej wymagające.
Z tego względu terapeuta może interesować się nie tylko samą sprawnością dłoni, ale również pozycją całego ciała podczas wykonywania zadania.
Rozwój ruchowy jest systemem wzajemnie powiązanych elementów, a skupienie się wyłącznie na jednym z nich nie zawsze pokazuje pełny obraz.
Terapia integracji sensorycznej nie powinna polegać na zmuszaniu dziecka do tolerowania nieprzyjemnych doświadczeń
Jeżeli dziecko reaguje bardzo intensywnie na konkretny rodzaj bodźca, rozwiązaniem nie jest automatycznie dostarczanie go w coraz większej ilości.
Sposób pracy powinien być zaplanowany przez specjalistę i dostosowany do reakcji dziecka. Znaczenie ma stopniowanie wyzwań oraz utrzymywanie warunków umożliwiających aktywne uczestniczenie w zajęciach.
Dziecko powinno mieć przestrzeń do komunikowania dyskomfortu. Terapeuta obserwuje nie tylko wykonanie zadania, ale także zachowanie, poziom zaangażowania i reakcje pojawiające się podczas aktywności.
To szczególnie ważne, ponieważ celem terapii nie jest przekraczanie granic dziecka za wszelką cenę.
Samodzielna zabawa może pokazać preferencje sensoryczne, których dorosły wcześniej nie zauważył
Czas swobodnej zabawy dostarcza ciekawych obserwacji. Kiedy nikt nie wskazuje konkretnej aktywności, dziecko samo decyduje, co chce robić.
Jedno będzie budowało skomplikowane konstrukcje. Drugie zacznie biegać i skakać. Kolejne wybierze zabawę materiałami o różnych fakturach albo zajęcie wymagające przenoszenia przedmiotów.
Warto przyglądać się również temu, jak długo dziecko pozostaje przy wybranej czynności oraz co powoduje jej zmianę.
Nie chodzi o ciągłe analizowanie każdej zabawy. Naturalna obserwacja może jednak pomóc zauważyć powtarzające się preferencje i lepiej opisać je podczas rozmowy ze specjalistą.
Cele terapii SI warto łączyć z sytuacjami mającymi praktyczne znaczenie dla dziecka
Samo wykonanie określonego ćwiczenia nie powinno być jedynym miernikiem postępu. Znacznie ważniejsze jest pytanie, czy zdobywane doświadczenia znajdują zastosowanie poza gabinetem.
Dla jednego dziecka istotnym celem będzie sprawniejsze uczestniczenie w zabawach ruchowych. Dla drugiego większa samodzielność przy wykonywaniu konkretnych czynności. Jeszcze inna rodzina może zwracać uwagę na gotowość dziecka do podejmowania nowych wyzwań.
Cele mające związek z prawdziwymi sytuacjami są czytelniejsze również dla rodziców. Łatwiej wtedy zauważyć, czy zmiany pojawiają się w codzienności.
RÓWNO-WAGA Ewa Zielińska – diagnoza SI pozwalająca spojrzeć na dziecko z indywidualnej perspektywy
Nie istnieje uniwersalny zestaw zachowań, na podstawie którego rodzic powinien samodzielnie oceniać funkcjonowanie sensoryczne dziecka. Podobna reakcja może mieć różne przyczyny, dlatego ważny pozostaje kontekst oraz profesjonalna ocena.
RÓWNO-WAGA Ewa Zielińska – diagnoza i terapia SI, integracja sensoryczna dzieci to możliwość bliższego przyjrzenia się sposobowi reagowania na bodźce oraz funkcjonowaniu podczas aktywności ruchowych i codziennych czynności.
Punktem wyjścia może być rozmowa o sytuacjach zauważanych przez rodzinę. Kolejnym elementem jest obserwacja i dobranie sposobu postępowania odpowiednio do indywidualnych potrzeb.
Dziecko nie powinno być porównywane do gotowego wzorca. Znacznie bardziej wartościowe jest sprawdzanie, jakie obszary rzeczywiście wymagają wsparcia oraz które mocne strony można wykorzystać podczas dalszej pracy.
Dobrze dobrane wsparcie sensoryczne powinno pozostawiać dziecku miejsce na spontaniczność i dzieciństwo
Rozwój nie odbywa się wyłącznie podczas zaplanowanych ćwiczeń. Ogromna część doświadczeń pojawia się spontanicznie: podczas budowania bazy z poduszek, spaceru po lesie, zabawy na podwórku czy pomagania rodzicom.
Dziecko potrzebuje czasu na eksperymentowanie bez ciągłego poprawiania. W takich chwilach może samodzielnie sprawdzać możliwości własnego ciała, wybierać rozwiązania i uczyć się na podstawie rezultatu swoich działań.
Terapia może wspierać określone obszary, lecz nie powinna odbierać miejsca naturalnej aktywności.
Diagnoza i terapia SI w RÓWNO-WAGA Ewa Zielińska mogą służyć lepszemu poznaniu potrzeb dziecka i wyznaczeniu kierunku pracy tam, gdzie wsparcie jest rzeczywiście potrzebne. Najważniejszym odniesieniem pozostaje codzienność – możliwość bawienia się, podejmowania wyzwań, rozwijania samodzielności i zdobywania nowych doświadczeń we własnym tempie.
Diagnoza i terapia SI, integracja sensoryczna dzieci – RÓWNO-WAGA Ewa Zielińska
Diagnoza i terapia SI | Integracja sensoryczna dzieci
Adres:
ul. Piastowska 11
42-600 Tarnowskie Góry
Telefon:
501 317 751
Godziny otwarcia:
Poniedziałek: 07:00–20:00
Wtorek: 07:00–20:00
Środa: 07:00–20:00
Czwartek: 07:00–20:00
Piątek: 07:00–20:00
Sobota: 07:00–15:00
Niedziela: zamknięte
Dane firmowe:
NIP: 6452138504
REGON: 241179110
Strona internetowa:
Diagnoza si śląskie
LinkedIn:
Ewa Zielińska RÓWNO-WAGA
Facebook:
Równo-Waga centrum diagnostyczno-terapeutyczne
Wizytówka Google:
Diagnoza i terapia SI, integracja sensoryczna dzieci – RÓWNO-WAGA Ewa Zielińska

